Otrzymałeś tego maila ponieważ ten adres znajduje się na naszej liście subskrybcji. Jeżeli nie życzysz sobie otrzymywać więcej informacji odwiedź naszą stronę (http://www.wyszkolpsa.pl/) i skorzystaj z opcji Usuń newslettera
|
Ariskowe spacery: Wszystkich przyjaciół Centrum Pozytywnego Szkolenia Psów ARISA oraz ich znajomych zapraszamy na niedzielny spacer, który odbędzie się 22 stycznia o godz. 12:00 w Lasku Osobowickim.
Przeczytaj cały artykuł...
Ciekawostki: Czuję więc jestem. Świat psich zmysłów.Węch.
Człowieka dzieli od psa ogromna przepaść w subtelności i czułości węchu. Psi węch jest absolutny. Lepszy lub gorszy węch to uwarunkowanie rasy ale jest to również predyspozycja osobnicza. Rozpoznawanie zapachów przez psa jest ułatwione dzięki temu, że jego nos jest mokry, umożliwiając szybsze rozkładanie molekuł zapachowych oraz ich przekazywanie na nabłonek węchowy, którego powierzchnia zajmuje ok. 130 cm kw. (u człowieka są to tylko 3 cm kw.). Człowiek bardzo ubogo wypada w porównaniu z psem w kwestii ilości receptorów węchowych. Posiadamy ich tylko 5 mln, kiedy jamnik posiada około 125 mln, beagle i owczarek niemiecki 225 mln a prawdziwy rekordzista bloodhound około 300 mln.
Pies zapamiętuje ok. 600 tysięcy zapachów. W tej chwili nie istnieje żadne urządzenie techniczne, które mogłoby zastąpić nos psa, który bardzo chętnie jest wykorzystywany przez służby graniczne i policję. Psy potrafią zwęszyć niektóre zapachy z odległości 1 km. Biorąc pod uwagę fakt, że ciało ludzkie wydziela w ciągu 24 h około 800 cm3 potu i co minutę gubimy około 1 mln komórek złuszczonej skóry, psy są niezastąpione w ratownictwie. Pies zdolny jest wyczuć indywidualny zapach każdego człowieka, szczególnie swego opiekuna. Bezbłędnie rozpoznaje różnice w zapachu potu człowieka i na tej podstawie decyduje czy należy się teraz cieszyć, smucić czy go bać. To jest nasze wytłumaczenie na „bo on wie że źle zrobił", pies po prostu wyczuwa zmiany chemiczne w naszym organizmie zanim my zdążymy się do tego przyznać. Psy rozpoznają zapachy około 10 000 razy lepiej niż ludzie. Pies potrafi wyczuć nawet do 18 dni po pożarze rodzaj substancji użytej do podpalenia. My, wchodząc do domu czujemy zapach gotującego się rosołu. Pies natomiast potrafi rozpoznać zapach każdego składnika. Jego nos podpowiada mu, że w garnku jest kurczak, marchew, pietruszka, seler, sól itp. Psy potrafią wyczuwać zapach komórek nowotworowych. W dotychczasowych badaniach skuteczność wykrywania nowotworu złośliwego przez wyszkolone psy na podstawie zapachu wynosi od 70 do 90 proc. Psy wyjątkowo skuteczne są w wykrywaniu raka płuc i czerniaka.
Następnym razem idąc z psem na spacer i denerwując się na jego wiecznie przyklejony do ziemi nos, dziwiąc się co on tak ciągnie i co czuje, proszę sobie przypomnieć, że Państwo potrafią wyczuć tylko 2% tego co czuje ten zwierz na drugim końcu smyczy.
Temat miesiąca: Pies na kozetce u psychologa... kilka słów o odpowiedzialności.Kto dzisiaj z kim ma problem i do kogo powinien się zgłosić? Czy to my mamy problem z naszymi psami czy może nasze psy z nami? Mało kto przyzna się, że nie jest idealnym opiekunem bo jest niekonsekwentny lub nie ma czasu dla swojego psa. Posiadanie psa jest równoznaczne z przebywaniem z psem a to wymaga czasu i naszej obecności. Tak samo ze szkoleniem, pies nie ma magicznego pstryczka, który można jednym kliknięciem przełączyć w tryb “wyszkolony”.
Naszym największym ludzkim błędem jest to, że bardzo często wybieramy psa kierując się jego wyglądem a nie predyspozycjami i cechami rasy. Równie często kierujemy się niewłaściwymi powodami przy nabyciu psa (moim zdaniem do najgorszych należą:”widziałem tą rasę w filmie/programie/reklamie i musiałem go mieć lub chcę mieć psa dla dzieci by nauczyły się odpowiedzialności). Przyprowadzamy wówczas psa do domu i oczekujemy, że dostosuje się do naszego trybu życia. Stworzyliśmy setki ras, bo jedni lubią długowłose, inni krótkonożne ale wymagamy by zachowywały się podobnie: grzeczne, kochające cały świat i każdego – ale nie nachalne, nie szczekliwe, nie wymagające a czasem nawet broniące opiekuna i jego dobytku. Na szczęście coraz więcej osób robi odwrotnie czyli wybierają psa pod względem osobowości i charakteru. Jednak tych pierwszych jest na tyle dużo by o nich napisać.
Przyznam się, że będę teraz uogólniać i przerysowywać, ale tylko po to by zwrócić uwagę na istotny problem. Naszej odpowiedzialności za psa. Zanim przyniesiemy do domu małą puchatą kulkę zapoznajmy się z cechami charakteru i wzorcem rasy dorosłego osobnika. Tylko wtedy dowiemy się, że misiowaty owczarek kaukaski, według wzorca jest to „pies o silnym, zrównoważonym, spokojnym usposobieniu, z dobrze rozwiniętymi reakcjami obronnymi, które uwidaczniają się w aktywnej formie. Typowa jest ostrość (ciętość) i nieufność w stosunku do obcych.”. Od wieków wymagaliśmy by ten pies był agresywny, nie oczekujmy by nasz przerośnięty miso lubił wszystkich i witał ich radośnie machając ogonkiem..
Bardzo popularne labradory czy goldeny mają we wzorcu zapisane, że wymagają dużo ruchu, lubią pracować i czuć się potrzebnym oraz że są polecane każdemu kto poświęci im dużo czasu na spacery i szkolenie. Tłumaczy to fakt, dlaczego tak wiele „bezobsługowych labradorów” w życiu codziennym zmienia sie w diabły i demony czyli chodzą za właścicielem krok w krok i demolują dom gdy zostają same a na dodatek intensywnie linieją. Od wieków wymagaliśmy by ten pies był pełen energii, samodzielny i miał pasję do pracy. Nie oczekujmy zatem by nasz retriever był teraz spokojnym kanapowcem zadowolonym z 30 minutowego spacerku.
Cały tekst dostępny na stronie pod adresem:
http://www.wyszkolpsa.pl/index.php/temat-miesiaca/pies-na-kozetce-u-psychologa-kilka-slow-o-odpowiedzialnosci
|